_________________________
Pieniadze sa, tylko jak je wziac
Podkarpackie bedzie miec klopoty z wykorzystaniem funduszy z UE z
powodu balaganu w Warszawie
PODKARPACKIE. Ponad 55 mln euro musza wylozyc podkarpackie samorzady,
aby dostac prawie 4 razy tyle z Unii Europejskiej. - Mamy obawy, czy
przyznane fundusze wykorzystamy - przyznaje Bogdan Rzonca, marszalek
woj. podkarpackiego.
Fundusze strukturalne to 2,8 mld euro, ktore Ministerstwo Gospodarki
podzielilo na wojewodztwa. Podkarpackie otrzymalo z tej puli 195 mln
euro. Zdaniem wladz samorzadowych, jest to zbyt malo na realizacje
opracowanego wczesniej planu rozwoju wojewodztwa na lata 2004-2006.
Zeby wziac z Unii, trzeba sie zadluzyc
- Wieksze kwoty dostaly wojewodztwa slaskie i mazowieckie, a to na
pewno nie oznacza wyrownania szans - mowi marszalek Rzonca. Z drugiej
jednak strony przyznaje, ze pieniadze przyznane regionowi moga nie
zostac wykorzystane w calosci. Bruksela dotuje
inwestycje do 75 proc.
kosztow, a reszte musza wylozyc samorzady, w niewielkim stopniu
wsparte przez budzet panstwa.
- Moglibysmy za unijne pieniadze poprawiac infrastrukture drogowa -
przyznaje Jacek Kolakowski, wicestarosta powiatu jaroslawskiego. -
Ale zeby wziac pieniadze z Unii, musielibysmy sie zadluzyc. Nie mozemy
tego w zaden sposob zaplanowac, bo wciaz nie ma nowej ustawy o
finansowaniu samorzadow. A to ona miala nam zapewnic wieksze srodki i
samodzielnosc.
Niemoznosc oszacowania wlasnej zdolnosci kredytowej przez samorzady
sprawia, ze nie moga one napisac projektu na inwestycje, na ktore za 2
lata moze je nie byc stac.
Balagan w Warszawie
- A o projektach trzeba myslec juz dzis - zauwaza Jan Zuba, zastepca
burmistrza Kolbuszowej. - Kiedy przyjdzie pora skladania wnioskow,
terminy beda takie, ze kto wczesniej nie opracuje projektu inwestycji,
nie zalatwi pozwolen na budowe i calej dokumentacji, zwyczajnie nie
zdazy zalapac sie na dotacje. Miasto i gmina Kolbuszowa z funduszy
strukturalnych chce skorzystac w 2005 r. i z ich pomoca zbudowac
kompleks rekreacyjno-sportowy, mala obwodnice wokol miasta z drugim
mostem na Nilu, wyregulowac te rzeke oraz zbudowac zbiornik retencyjny
na Swierczowce. Juz pracujemy nad tymi trzema projektami.
Inwestycje w Kolbuszowej kosztowac beda prawie 30 mln zl. Samorzad
szacuje, ze bedzie musial pokryc polowe tej sumy. Juz przygotowano
wstepne prognozy zadluzenia gminy o 28-milionowym budzecie.
- Nie zdecydowalismy jeszcze, na ile sie zadluzymy i na co - przyznaje
Adam Chrobak, wojt gminy Dynow. - Ale mamy czyste konto i mozemy to
zrobic. Jestesmy jednak troche rozczarowani, bo ostatnio wlozylismy
wiele wysilku w opracowanie, wspolnie ze Zwiazkiem Gmin Turystycznych
Pogorza Dynowskiego, olbrzymiego projektu na inwestycje, ktore moglyby
do nas sciagnac wczasowiczow. To byl projekt do sfinansowania z
funduszu Phare 2003. W Warszawie projekt zostal najpierw
zaakceptowany, a potem przyszlo pismo, ze powinnismy raczej pisac
wniosek do SAPARD-u. To w stolicy jest wielki balagan.
Gminy maja ograniczone mozliwosci zaciagania kredytow, a konkursy na
wnioski o dotacje sa skandalicznie krotkie. W takim balaganie Polska z
pewnoscia nie zdola wykorzystac unijnych dotacji w stopniu, ktory by
nas wszystkich zadowolil.
ALINA PUDLO
a.pu...@gcnowiny.pl
05. Wrzesnia 2002 20:24
--
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Ze dana kobieta to dynamit uswiadomisz sobie dopiero gdy ja
rzucasz." - Marcel Pagnol
-----> IPH www.humory.z.pl IPH