> A Ty bys chcial im zabronic bycia tymi biednymi i oszukiwanymi i
kazalbys
> byc madrymi i swiadomymi. I to sa wlasnie totalitarne zapedy. ;-P
Dobrze wiesz o co mi chodzi.
Po to wybiera sie madrych do wladz aby mysleli o korzysci dla wszystkich
a nie wybranych grup.
To oni powinni miec czas na analizy jak ten problem narasta w innych
krajach i starac sie rozmaitymi zachetami ( narazie nie nakazami , ale
jak bedzie za poxno to byc moze i zakazy beda) namawiac do pozostawiania
aut po domem jesli juz ktos musi je miec :)
Osoby starsze moga korzystac z KM za darmo.
Lepsze to niz dziadek za kierownica.
> No - dlatego w wiekszosci krajow rozwinietych jest wiecej samochodow
na
> leb, niz w Polsce, bo byli kryptowielbicielami Gierka? Interesujaca
koncepcja.
> Przyznasz, ze absurdalna, czy bedziesz sie upieral? ;-P
tego nie powiedziale,. Mowilem o Polsce.
Na zachodzie zadecydowal dobrobyt ( samochody byly relatywnie tansze)
systematyczna poprawa stanu drog ( co okazalo sie bledna polityka)
Zamieszkiwanie w dzielnicach domkow . Tania benzyna itd.
Ale jednoczesnie budowano metra . Porownaj ilosc metrow :) na
zachodzie i w Polsce.
> Za oknem widzisz, ze jednak.
Zgoda ale jestem pewny ze to moda i sie zmieni.
Zreszta juz widze ze wiele starszych osob zrezygnowalo z auta.
Ostatnio coraz mlodsi siedza za kierownica.
> Serio? No to zabawne nawet. Ja mam krocej i dzwonia do mnie od 7lat,
> a do ciebie od 3 dopiero... ;->
Serio . Przez 8 lat dzwonili do mnie na komorke z prosba abym oddzwonil
albo wydzwaniali do mnie do domu na stacjonarny przez wiele godzin
zamiast zadzwonic na komorke.
No ale skoro minuta kosztowala 3,86 zl na poczatku lat 90 tych gdzie
ktos zarabial 240 zl to tak jakby dzis minuta kosztowala 38 zl.
Smialem sie z tego ale to naprawde dobry argument ze komorki nie sa az
tak bardzo potrzebne , skoro ktos mial wazna sprawe a bal sie z niej
skorzystac.
Juz pisalem teraz moda i obnizka kosztow spowodowala ze wydaje sie ze
bez komorki nie da sie funkcjonowac.
Podobnie jest z samochodem. Byc moze jak duza rodzina to nie da sie bez
samochodu ale czy trzeba aby byly w rodzinie 4 auta ?
> Mieszasz pojecia. GSM i ogolnie telefonia komorkowa, ani nawet
telefonia
> nie wyindukowaly potrzeby. Ona istniala zawsze.
Pisalem wyzej ze byla 'potrzeba" byly komorki a ludzie unikali ich bo
mozna to bylo zalatwic taniej przez stacjonarke.
Podobnie z autami. niby sa potrzebne i niby przydatne ale wcale nie sa
konieczne dla kazdego.
> Ale nie Ty ustalasz, co madre, a co glupie. I chyba cale szczescie.
;-)
Nie smialbym . Ja po czasie gdy juz kazdy widzi co jest glupie wskazuje
ze wzrost ilosci aut we Wroclawiu np o 10% rocznie to glupota i
krotkowzrocznosc.
Osmielam sie mowic a nie ustalac, ze glupota jest niewykorzystywanie
walorow Odry, rezygnacja z koleji , niewykorzystywanie walorow
turystycznych regionu.
u poprzez odpowiednia polityke (np dofinasowanie) mozna czesciowo
rownowazyc rozwoj roznych form transportu.
Jest nawet jeden dzien w roku o nazwie "Dzien zrownowazonego
transportu".
Parafrazujac mozna powiedziec , ze przez caly rok dominuje
"niezrownowazony transport" :)
Ludzie narzekaja na zly stan koleji (np brud) i KM ale im mniej bedzie
np z koleji ludzi korzystac to przy kosztach stalych aby bilety nie
mialy ceny zaporowej oszczedza sie np "na czystosci"
> > Przez stulecia dochodzono do pewnej funkcjonalnosci i
reprezentacyjnego
> > wygladu.
> Przez cale stulecia ciagnieto za soba wrzod w formie historycznych
> nalecialosci?
Ktore byly sprawdzone (jak np mury miejskie) i choc sprawialy klopoty to
nikt pospiesznie postepu nie wprowadzal.
Zanim cokolwiek w miescie zbudowano to dlugo zastanawiano sie czy to nie
zburzy harmonii.
Dzis utrudnieniem jest fosa i kanaly Odry ale nikt nie zamierza ich
zasypywac ( choc to by bylo dobre dla kierowcow) bo moga sie przydac .
Dzis automatyka doszla do takiego momentu ,ze zaczeto robic projekty
komunikacji "minizbiorowej" bez uzycia kierowcy.
Widzialem juz autobusy jadace po specjalnym torze , w zakaldach jezdza
wozki poruszajace sie po liniach bialej farby.
To nie jest alternatywwa dla aut ale byc moze dla komunikacji na starym
miescie gdzie duze autobusy nie moga sie poruszac.
Takie autka (wieksze meleksy) nie dadza sie ukrasc i nie beda wpadac na
siebie i ludzi w zatloczonych centrach.
Tu potrzeba tylko wydajnych akumulatorow (co moze jeszcze potrwac) ale
ostanio rozwoj nanotechnologii spowodowal ze nawet slabe akumulatory
mozna wykorzystywac dzieki temu ze laduja sie np 1 minute.
> A moze w pracy byli, a? ;-) Jak po obiedzie szedlem do sklepu, to tez
aut
> nie bylo. Pojawialy sie wieczorem - gdy ludzie wrocili do domu.
To byla chyba 22:00 (musialbym sprawdzic na zdjeciach)
Tam widocznie byl jakis prikaz aby auta chowac i nie psus wygladu
dzielnicy bo nie chce mi sie wierzyc ze 80-90% ludzi nie mialo
samochodu.
No ale jak przy ulicy same domki to moze garaze pobudowane za domkami
aby ich nie bylo widac.
> > Kiedys tez ich mialem a lacze bylo 32 kb/s czyli da sie ;P
> Dalej mozesz miec, skoro postep tak ci przeszkadza.
Internet akurat nie ma wad poza tym ze pedofile wymieniaja sie filmami ,
ze rodzice nie maja pojecia co robia ich dzieci .....
Trzeba uwazac z kazdym wynalazkiem.
> > Oczywiscie skrytykowales "sterowanie reczne" , ale po to jest rzad
czy
> > RM aby myslala dalekosieznie a nie do konca kadencji.
> Juz Cie kiedysprosilem, bys poczytal na ten temat, bo mi sie nie chce
> tomow powielac. ;-)
Czy Rm miasta ma jakas polityke ?
Czy jest jakas osoba albo zespol odpowiadajacy za urbanistyke ?
Wiesz jak jest sklocone srodowisko architektow ?
Czy to normalne aby nie mozna bylo ustalic co wazniejsze :obwodnica czy
droga do staddionu ?
Dziwne ze w dobie internetu wroclawianie nie wiedza co nowego na pewno
powstanie w miescie.
> > My dzis mamy zapoxnienie do zachodu ok 30 lat i mozemy sie uczyc na
ich
> > bledach.
> a kiedy mielismy mniejsze?
Nie kiedy tylko w jakich dziedzinach. Np dzieki zapoxnieniu nie
wepchalismy sie za gleboko w ISDN.
Zawsze bedziemy w tyle dzieki temu latwiej nam bedzie o decyzje.
Jest tajemnica poliszynela ze przebijanie osmiopasmowek przez srodek
miast nie zalatwilo problemu korkow.
Mielismy piekne miasto i mozemy przerobic je na potrzeby kierowcow.
> > Bloki z wielkiej plyty wkrotce zaczniemy rozbierac bo byly
projektowane
> > na 30-50 lat i juz odpadaja balkony .
> Fajna bzdura. Moze nie pisz na tematy, o ktorych nie masz pojecia, ok?
> Totalnie nie wiesz, gdzie tkwi problem owych balkonow.
Dokladnie wiem . Skad wiesz czy nie produkowalem wielkiej plyty ?
Wiem na ile byly projektowane bloki.
Wiem ile wytrzymuje spaw podtrzymujacy plyte .
Wiem ,ze fachowcy coraz czesciej mowia ze stan tych spawow jest
nieznany.
Wiem ile kosztowalo Berlin remontowanie tych blokow.
Ale to OT . Chcialem tylko pokazac ze to co nowe ma zazwyczaj krotszy
zywot.
> > Najpierw Nowy Targ, potem Szewska a potem to juz poleci .
> Ta. Normalnie grad balkonow spadnie na miasto.
Na ulicy Lubuskiej byl grad.
Balkony spadaly tak czesto ze bloki byly opasane tasmami aby do nich nie
podchodzic.
Od tego czasu we Wroclawiu remontuje sie na gwalt balkony.
Mam ekspertyze z bloku mojej mamy ze balkony moga sie rozleciec i
rzeczoznaca nie bierze rzadnej odpowiedzialnosci i remont jest konieczny
od zaraz.
Masz jakies watpliwosci ? Moze kopie ekspertyz do wgladu ?
> > Co ciekawe (chyba to nikogo nie dziwi) zbudowane tam zostana
kamieniczki
> > jak przed stu laty . Z cegly i ze sklepikami na parterze.
> I co? Poczytaj o wlasciwosciach betonu, ale dla odmiany nie we
"Wrozce",
Nie musze czytac . Kontrolowalem kiedys sklad betonu z ktorego robiono
spore osiedla we Wroclawiu.
Wyobrax sobie ze do tego musialem miec pewna wiedze :)
Lepiej abys nie wiedzial jak byla robiona wileka plyta.
Kiedys wychwycilem ok 200 plyt stropowych do ktorych pomylkowo wlozono
odwrotnie zbrojenie.
Chcesz wiedziec ktore bloki z nich wykonano ?
> to moze ci sie optyka zmieni. Jak znam zycie, to te twoje
"kamieniczki"
> beda na szkielecie betonowym, a jedynie sciany wypelnia "cegla", pod
publike. ;-)
Nie pod publike tylko dlatego ze nie ma technologii aby wykonac ladna
kamieniczke poprzez odlanie jej z betonu :)
> Szacunkow jest jak psow, a co kilka lat pojawiaja sie nowe. W kazdym
razie -
> wedlug starszych szacunkow ropy i wegla dawno nie ma. ;-)
W znanych zrodlach.
Niedawno spadly akcje jednego z najwiekszych koncernow naftowych po
podali zawyzone ilosci ropy w swoich zlozach.
Wegla starczy na ok 80 lat ropy na 17 z tym ze rope spodziewaja sie
znalexc w krajach , ktore jeszcze nie sa "wypompowane"
Poza tym wegiel mozna zastapic innym paliwem a ropy nie.
Dlatego koncerny spia spokojnie. Sprzedadza mniej ale za to duzo drozej.
> Poza tym samochod nie musi korzystac z ropy - moze jexdzic na prad,
> albo inne wynalazki.
Zgoda, ale nie taka ilosc aut.
Co ciekawe ze takie wynalazki np gaz LPG czy ziemny sa malo
wykorzystywane.
Tu KM powinna je lepiej wykorzystywac ze wzgledu na koszty instalacji .
Ale ochrona srodowiska lezy tak jak i "reczne strowanie" iloscia aut.
Aby nie kontynuowac dyskusji na poziomie czy auto to dobro czy zlo,
przypomne ze chodzi mi o poczucie braku wizji rozwiazania tego problemu.
Oczyiscie wizje nie musza sie sprawdzic ale takowej nie ma.
Panuje wiara w obwodnice ale rok temu wyprobowalem 6 obwodnic w Moskwie
i wiem ze to nie dziala.
Oczywiscie centrum sie nie korkuje ale korkuja
... wiecej »