SZKOLENIA.LIMANOWA.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 6:34 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2007-07-18 23:22:14
Online
Registered User

Joined: 2007-07-18 23:22:14
Jacek Wegryn napisal(a):
> Oto moja subiektywna lista debilnych projekt=F3w:
> 1. Okolice jaja Grunwaldzkiego. Jak bym mieszka=B3 po tej stronie miasta =
> to chyba bym si=EA pociacha=B3. Chodzi o =B6wiat=B3a O=B6 Grunwaldzka/Nor=
> wida i=20
> Norwida/Sk=B3odowskiej. Do tej pory ruch si=EA sam regulowa=B3, po co w o=
> g=F3le=20
> te =B6wiat=B3a ?

Ja sie wlasnie ciacham dlatego przesiadlem sie na rower.
A co do tych swiatel to po zakonczeniu calego remontu nalezalo by je tak
zsynchronizowac aby ze spolecznego do szczytnickiego dojechac bez
zatrzymywania a w druga strone to z pod szczytnickiego do spolecznego bez przerwy.
> 2. Osobowicka. Krew mnie zalewa jak musz=EA ni=B1 jecha=E6. =A6wiat=B3a c=
> o 100m.=20
> Po cholere tyle??

Przy tej synchronizacji to jechanie tamtedy to kara boza
> 3. Okolice skrzy=BFowania Sienkiewicza/Wyszy=F1skiego. =A6wiat=B3a na=20
> skrzy=BFowaniu musz=B1 by=E6, ale po co =B6wiat=B3a dla przej=B6cia 50m p=
> rzed na=20
> wysoko=B6ci S=EApa-Szarzy=F1skiego??

Tu chodzi o swobodne wysiadanie i wsiadanie do tramwajow.
> (tutaj pewnie mo=BFna by do=B3o=BFy=E6 kilka pozycji)

Jak nie kilkadziesiat.
> Mo=BFe kto=B6 tu zagl=B1da ze ZDIK'u i mnie o=B6wieci jaki jest cel stawi=
> ania=20
> =B6wiate=B3 w miejscach, gdzie ruch jest niewielki i sam si=EA reguluje??=
>  To=20
> jaka=B6 nowa moda czy co? A mo=BFe firma produkuj=B1ca o=B6wietlenie ulic=
> zne=20
> daje du=BFo w =B3ap=EA?

Ilosc sygnalizatorow na krzyzowkach nie ma znaczenia tylko potrzeba
odpowiedniej synchronizacji, widac ze nikomu nie chce sie (albo nikt nie
umie?) tego zrobic
--
Wyslano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-18 23:27:04
Online
Registered User

Joined: 2007-07-18 23:27:04
Wojciech 'Wheart' Penar (w robocie)
napisal(a):
> Samochod w centrum miasta powinien byc gosciem - dwoma rekoma
> podpisuje sie pod projektem przebudowy Kazia Wielkiego w deptak
> z trzypasmowymi sciezkami rowerowymi i po jednym pasie ruchu dla
> samochodow ;)

No ok ale ktoredy puscisz  ruch samochodowy?
Jak patrze na niektore remonty drog to widze tendencje to tamowania ruchu niz
jego usprawniania, za to duzo (az za duzo) lepiej jexdzi sie rowerem.
Jak mamy cos takiego robic to niech wilk bedzie syty i owca cala.
--
Wyslano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-18 23:13:34
Online
Registered User

Joined: 2007-07-18 23:13:34
Hej!
"m" napisal w wiadomosci wkrotce zaczniemy rozbierac bo byly projektowane
> na 30-50 lat  i juz odpadaja balkony .

Fajna bzdura. Moze nie pisz na tematy, o ktorych nie masz pojecia, ok?
Totalnie nie wiesz, gdzie tkwi problem owych balkonow.
> Najpierw Nowy Targ, potem Szewska  a potem to juz poleci .

Ta. Normalnie grad balkonow spadnie na miasto.
> Co ciekawe (chyba to nikogo nie dziwi) zbudowane tam zostana kamieniczki
> jak przed stu laty . Z cegly i ze sklepikami na parterze.

I co? Poczytaj o wlasciwosciach betonu, ale dla odmiany nie we "Wrozce",
to moze ci sie optyka zmieni. Jak znam zycie, to te twoje "kamieniczki"
beda na szkielecie betonowym, a jedynie sciany wypelnia "cegla", pod publike. ;-)
> Zreszta malo kto wie na ile starczy ropy.
> Spotkalem sie z dwoma szacunkami ale o dziwo oba opiewaly na kilkanascie
> lat.

Szacunkow jest jak psow, a co kilka lat pojawiaja sie nowe. W kazdym razie -
wedlug starszych szacunkow ropy i wegla dawno nie ma. ;-)
Poza tym samochod nie musi korzystac z ropy - moze jexdzic na prad,
albo inne wynalazki.
--
Pozdrawiam, -ZED-.
Liberalizm obyczajowy pozera dorobek kapitalizmu. Zaszalejesz na imprezie -
nazajutrz jestes biedniejszy o minimum 50 zlotych, ow kapital zostanie
wysikany do kibla.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-19 00:26:30
Online
Registered User

Joined: 2007-07-19 00:26:30
> Mnie sie tam udaje w 1, max 2 cyklach.

Zalezy co nazwiesz cyklem
Coraz wiecej skrzyzowan nie przejdziesz na jednym cyklu.
Jesli przechodzisz przez dwie odnogi skrzyzowania to tracisz
cierpliwosc.
> > Moge ci pokazac skrzyzowanie jest wiecej niz 6 swiatel do pokonania
:)
> > np gdy jadac sciezka rowerowa musisz pokonac 4 jezdnie i 3 torowiska
aby
> > wrocic na sciezke.
> Dawaj - gdzie takie jest?

Hallera Powstancow  7 swiatel.
Kiedys zauwazylem cos dziwnego na tym skrzyzowaniu ( slyszalem ze cos
takiego mialo dzialac tez na Gajowickiej /Hallera ale nigy nie
widzialem)
Chodzi o to ze auta z tego samego kierunku dostaly dwa cykle a piesi
dalej stali.
Cos czytalem je jaks dziwna sygnalizacja miala dzialac do 17-tej.
> > Nie porownuj tego. mieszkania nie uzyczysz sasiadowi gdy wychodzisz.
> A dlaczego nie? Nie ma przeszkod tak naprawde.

No dobra wygrales :)
Owszem swoje mieszkanie mozna udostepnic obcej osobie . Np wiele
starszych osob wynajmuje jeden pokoj .
> > Miszkanie jest magazynem "dobr".
> Trzymajac sie Twojej filozofii - dwie pary portek i 3 koszule mieszcza
> sie w malej szafce. A po co komu tyle ubran? ;-)

Znow trafiles .
W wojsku dwie pary portek i 3 koszule mieszcza sie w malej szafce .
Reszta jest wspolna . Dostajesz jedne wspolne gacie i jedna wspolna
podkoszulke , ktora co tydzien idzie do prania i dostaje ja ktos inny
;P
Z utem tez tak sie da.
Np taksowka to takie wspolne auto dla wielu rodzin.
Placisz kierowcy za prowadzenie i utrzymanie jej w czystosci.
Zobacz jak korzysc.
Ile aut by musialo niepotrzebnie stac pod domami gdyby wszyscy co jezdza
dzis taksowkami kupili sobie  "niepotrzebne auta"
> > Nie zapominaj ze sa duze rodziny gdzie zawsze jest ktos w
mieszknaiu.
> Ale nie w kazdym pokoju - prawda? Uzyczac powinni? ;-P

Juz pisalem ze uzyczja. Uzyczaja pralki, wanny, garkow , odkurzacza .
Prawie wszystkiego.
A wiec da sie i niewiele ma to wspolnego z komuna.
> > Auto zas zabierasz z osiedla w drodze do pracy , ktora moze trwac 5
> > minut i zostawiasz pod cudzym domem na 8 lub wiecej godzin.
> > Niepotrzebnie tam stoi bo wrocic mozesz taksowka lub KM
> Mow za siebie...

Mowie za siebie . Wygodniej by mi bylo wszedzie autem dojezdzac w tym i
do pracy . Ale ostatnio staram sie rezygnowac z auta nawet do celow
zawodowych.
Ale gdybym mial prace taka ze auto czekaloby na mnie pod biurem 8 godzin
to napewno nie jexdzilbym autem do niej.
Zreszta wiele lat jezdzilem do pracy rowerem, dzieki temu nigdy nie
chorowalem .
> W swoim totalizmie sie zagalopowales. Moze chcialbys, by o ilczbie
> urodzin decydowal jakis urzad? A moze ty sam osobiscie? Wiem - z
pewnoscia
> bys wprowadzil talony na dziecko...

Trafiles w sedno.
Gdy idzie niz to panstwo powinno np zabezpieczyc zlobki .
Panstwo jest nie po to aby pobierac podatki a potem zwracac srodki
pomniejszajac je o kosztu biurokracji ale po to aby prowadzilo polityke
(w tym wypadku prorodzinna).
> > Juz dzis zamyka sie szkoly , przerabia zlobki na przedszkola itp.
> A mozesz na temat?

To jest na temat ze robi sie cos tylko ze za poxno co generuje
niepotrzebne koszty.
Tu nawiazanie do kosztow przebudowy ukladu komunikacyjnego miasta
zamiast do zachecania do rezygnacji z samochodow.
> > Niemcy wybudowali miasto dla ludzi . Szerokie ulice nie byly po to
aby
> > za 70 lat zapchac je autami.
> Tez fajny argument. Rzymiani budowali niezle miasta. I chyba tez nie
dla
> tysiecy samochodow. Tylko co z tego? Nic. Twoje uzasadnienia niczego
nie
> argumentuja - kiedys bylo inaczej, dzisiaj jest tak, jak jest.

Weszlismy do miasta ktore mialo niezle drogi.
Jedyne co zrobilismy to naprodukowalismy tyle aut ile sie na nich
miesci.
Byloby wiecej aut gdyby te drogi byly szersze ale tak to wiele osob
poszlo po rozum do glowy i nie chce auta.
Tak jak Niemcy budowali szrokie drogi bo wiedzieli ze droga ma inne
funkcje niz tylko przemieszcznie sie po niej aut.,
tak my jakby nie robimy niczego innego niz dogadzanie kierowcom.
> A porby odgornego planowania sa zawsze skazane na porazke - zobacz
chocby
> piekne zamierzenia Le Corbusiera i co z nich wyniknelo dla francuskich
osiedli. ;-)

Akurat tu nie ma wiedzy za to wiem ze Francuzi wykorzystuja TV i
telewizje do wplywania na opinie publiczna.
Nie nakazami, ale pokazywaniem do czego to doprowadzi. jesli ludzie beda
sie kierowali owczym pedem.
Dzieki temu chronia swoja kulture , fabryki i  handel.
Oni tez maja za duzo aut ale ich miasta wygladaja inaczej niz nasze.
> > Byc moze zakladasz ze " autka miejskie publiczne "  beda dewastowane
,
> > kradzione itd.
> Straszne. Przypomne ci, ze proby wprowadzenia komunizmu nie powiodly
> sie nigdzie na dluzsza mete.

Tak a to cielkawe co nazywasz komunizmem.
Lawki masz prywatne ? Za parki musisz placic ?
Przeciez to prawie komuna , wszystko wspolne .CO ciekawe ze lawki jak i
parki najbardziej cierpia od wandali ale nikt ich nie likwiduje.
Rowery miejskie moga byc wspolne ?
Dlaczego nie moga byc kiedys male autka ?
> Dokladnie - to nie komuna, mimo, ze tak wychwalasz centralistyczne
> rozwiazania i masz blixniacze postulaty do ideologow komunizmu.
> Nie jestem zwolennikiem centralistycznych nakazowych rozwiazan, ale

najwyzsza pora wplywac na swiadomosc .
Jesli zacznie sie za poxno to wtedy rzeczywiscie tylko zakazy albo
wysokie oplaty beda wprowadzone.
>Bule na drogi
> na kazdym kroku - w paliwie.

Nic nie bulisz.
Przez 20 lat podatek drogowy szedl zupelnie na co innego.
Potem sie zrobil o to szum to go wlaczono do paliwa.
Miano za to wybudowac nowe drogi.
tak naprawde to za to panstwa nie stac na wybudowanie nawet autostrad i
takowe buduja prywatne firmy ktore beda na tym robic kase przy ktorej
ten twoj podatek to 1%.
Zauwaz, ze miasto wszystkie swoje dochody pakuje w drogi. Sprzedaje
sporo dzialek pod nowe budynki czy sklepy . Ma dochody z wynajmu
mieszkan gminnych i pobiera mase roznych podatkow.
Wszystko to zostaje utopione w drogach a miasto sie starzeje.
Nawet most zostal zbudowany na kredyt.
>

W epoce dorozek nie bylo problemow z komunikacja.
Za komuny tez nie bylo.
Komuna lepiej planowala rozwoj miasta. Wydawala pieniadze na odbudowe
miasta i na zielen bo nie musiala ich tracic na drogi.
Poogladaj stare pocztowki z lat 60-tych lub 70-tych a zobaczysz jak
wygladal Wroclaw.
Wroclaw slynal ze swoich pocztowek w calym kraju, bo bylo co ogladac.
Co dzis umiescisz na pocztowce , PDT , Tesco , ZOO  ?
Zapewniam Cie ze stare nie jest wcale zle, musi byc tylko zadbane.
Gdyby kiedys wymieniano stare na nowe to dzis nie byloby zadnego
zabytku.
Podejrzewasz mnie ze ja chce jakimis nakazami zabronic ludziom kupowania
aut choc tego pragna .
Nie, ja chce aby pieniadze na drogi wpakowac w rozwoj KM a auta niech
kisna w korkach.
Ludzie szybko zrozumieja ktory srodek transportu jest szybszy.
A korki sie zmiejsza z czasem same , choc zawsze beda, bo tylko one sa
naprawde hamulcem niekontrolowanego rozwoju komunikacji.
Wlasnie wrocilem z Zaporoskiej gdzie wywalilo rure pod jezdnia.
Wywalona latarnia , jezdnia pozapadana od Grabiszynskiej az za wiadukt.
Ostanio kolo galerii Dominikanskiej dorobienie kawalka pasa mialo
kosztowac 10 mln (nie moglem w to uwierzyc , mam nadzieje ze tyle miasto
nie zaplacilo) wiec tu tez zapewne tez slono zaplaci.
Komus sie moze wydawac ze to rurociag zniszczyl droge. A moze bylo
odwrotnie.
Zniszczenia sa tak duze, ze dwa tygodnie beda lali beton .
Ciekawe, ze dzis sie nikt za robote nie bierze.
--
m






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-19 11:54:53
Online
Registered User

Joined: 2007-07-19 11:54:53
> A Ty bys chcial im zabronic bycia tymi biednymi i oszukiwanymi i
kazalbys
> byc madrymi i swiadomymi. I to sa wlasnie totalitarne zapedy. ;-P

Dobrze wiesz o co mi chodzi.
Po to wybiera sie madrych do wladz aby mysleli o korzysci dla wszystkich
a nie wybranych grup.
To oni powinni miec czas na analizy jak ten problem narasta w innych
krajach i starac sie rozmaitymi zachetami ( narazie nie nakazami , ale
jak bedzie za poxno to byc moze i zakazy beda) namawiac do pozostawiania
aut po domem jesli juz ktos musi je miec  :)
Osoby starsze moga korzystac z KM za darmo.
Lepsze to niz dziadek za kierownica.
> No - dlatego w wiekszosci krajow rozwinietych jest wiecej samochodow
na
> leb, niz w Polsce, bo byli kryptowielbicielami Gierka? Interesujaca
koncepcja.
> Przyznasz, ze absurdalna, czy bedziesz sie upieral? ;-P

tego nie powiedziale,. Mowilem o Polsce.
Na zachodzie zadecydowal dobrobyt ( samochody byly relatywnie tansze)
systematyczna poprawa stanu drog  ( co okazalo sie bledna polityka)
Zamieszkiwanie w dzielnicach domkow . Tania benzyna  itd.
Ale jednoczesnie budowano metra . Porownaj ilosc metrow  :)  na
zachodzie i w Polsce.
> Za oknem widzisz, ze jednak.

Zgoda ale jestem pewny ze to moda i sie zmieni.
Zreszta juz widze ze wiele starszych osob zrezygnowalo z auta.
Ostatnio coraz mlodsi siedza za kierownica.
> Serio? No to zabawne nawet. Ja mam krocej i dzwonia do mnie od 7lat,
> a do ciebie od 3 dopiero... ;->

Serio .  Przez 8 lat dzwonili do mnie na komorke z prosba abym oddzwonil
albo wydzwaniali do mnie do domu na stacjonarny przez wiele godzin
zamiast zadzwonic na komorke.
No ale skoro minuta kosztowala 3,86 zl  na poczatku lat 90 tych gdzie
ktos zarabial  240 zl   to tak jakby dzis minuta kosztowala  38 zl.
Smialem sie z tego ale to naprawde dobry argument ze komorki nie sa az
tak bardzo potrzebne , skoro ktos mial wazna sprawe a bal sie z niej
skorzystac.
Juz pisalem teraz moda i obnizka kosztow spowodowala ze wydaje sie ze
bez komorki nie da sie funkcjonowac.
Podobnie jest z samochodem. Byc moze jak duza rodzina to nie da sie bez
samochodu ale czy trzeba aby byly w rodzinie 4 auta ?
> Mieszasz pojecia. GSM i ogolnie telefonia komorkowa, ani nawet
telefonia
> nie wyindukowaly potrzeby. Ona istniala zawsze.

Pisalem wyzej ze byla 'potrzeba"  byly komorki  a ludzie unikali ich bo
mozna to bylo zalatwic taniej przez stacjonarke.
Podobnie z autami. niby sa potrzebne i niby przydatne ale wcale nie sa
konieczne dla kazdego.
> Ale nie Ty ustalasz, co madre, a co glupie. I chyba cale szczescie.
;-)

Nie smialbym . Ja po czasie gdy juz kazdy widzi co jest glupie wskazuje
ze wzrost ilosci aut we Wroclawiu np o 10% rocznie to glupota i
krotkowzrocznosc.
Osmielam sie mowic a nie ustalac, ze glupota jest niewykorzystywanie
walorow Odry, rezygnacja z koleji , niewykorzystywanie walorow
turystycznych regionu.
u poprzez odpowiednia polityke (np dofinasowanie) mozna czesciowo
rownowazyc rozwoj roznych form transportu.
Jest nawet jeden dzien w roku o nazwie "Dzien zrownowazonego
transportu".
Parafrazujac mozna powiedziec , ze przez caly rok dominuje
"niezrownowazony transport"  :)
Ludzie narzekaja na zly stan koleji (np brud)  i KM ale im mniej bedzie
np z koleji ludzi korzystac to przy kosztach stalych aby bilety nie
mialy ceny zaporowej oszczedza sie np "na czystosci"
> > Przez stulecia dochodzono do pewnej funkcjonalnosci i
reprezentacyjnego
> > wygladu.
> Przez cale stulecia ciagnieto za soba wrzod w formie historycznych
> nalecialosci?

Ktore byly sprawdzone (jak np mury miejskie) i choc sprawialy klopoty to
nikt pospiesznie postepu nie wprowadzal.
Zanim cokolwiek w miescie zbudowano to dlugo zastanawiano sie czy to nie
zburzy harmonii.
Dzis utrudnieniem jest fosa i kanaly Odry ale nikt nie zamierza ich
zasypywac ( choc to by bylo dobre dla kierowcow) bo moga sie przydac .
Dzis automatyka doszla do takiego momentu ,ze zaczeto robic projekty
komunikacji "minizbiorowej" bez uzycia kierowcy.
Widzialem juz autobusy jadace po specjalnym torze , w zakaldach jezdza
wozki poruszajace sie po liniach bialej farby.
To nie jest alternatywwa dla aut ale byc moze dla komunikacji na starym
miescie gdzie duze autobusy nie moga sie poruszac.
Takie autka (wieksze meleksy)  nie dadza sie ukrasc i nie beda wpadac na
siebie i ludzi w zatloczonych centrach.
Tu potrzeba tylko wydajnych akumulatorow (co moze jeszcze potrwac) ale
ostanio rozwoj nanotechnologii spowodowal ze nawet slabe akumulatory
mozna wykorzystywac dzieki temu ze laduja sie np 1 minute.
> A moze w pracy byli, a? ;-) Jak po obiedzie szedlem do sklepu, to tez
aut
> nie bylo. Pojawialy sie wieczorem - gdy ludzie wrocili do domu.

To byla chyba 22:00 (musialbym sprawdzic na zdjeciach)
Tam widocznie byl jakis prikaz aby auta chowac i nie psus wygladu
dzielnicy bo nie chce mi sie wierzyc ze 80-90% ludzi nie mialo
samochodu.
No ale jak przy ulicy same domki to moze garaze pobudowane za domkami
aby ich nie bylo widac.
> > Kiedys tez ich mialem a lacze bylo 32 kb/s   czyli da sie   ;P
> Dalej mozesz miec, skoro postep tak ci przeszkadza.

Internet akurat nie ma wad poza tym ze pedofile wymieniaja sie filmami ,
ze rodzice nie maja pojecia co robia ich dzieci  .....
Trzeba uwazac z kazdym wynalazkiem.
> > Oczywiscie skrytykowales "sterowanie reczne" , ale po to jest rzad
czy
> > RM aby myslala dalekosieznie a nie do konca kadencji.
> Juz Cie kiedysprosilem, bys poczytal na ten temat, bo mi sie nie chce
>  tomow powielac. ;-)

Czy Rm miasta ma jakas polityke ?
Czy jest jakas osoba albo zespol odpowiadajacy za urbanistyke ?
Wiesz jak jest sklocone srodowisko architektow ?
Czy to normalne aby nie mozna bylo ustalic co wazniejsze :obwodnica czy
droga do staddionu ?
Dziwne ze w dobie internetu wroclawianie nie wiedza co nowego na pewno
powstanie w miescie.
> > My dzis mamy zapoxnienie do zachodu ok 30 lat i mozemy sie uczyc na
ich
> > bledach.
> a kiedy mielismy mniejsze?

Nie kiedy tylko w jakich dziedzinach. Np dzieki zapoxnieniu nie
wepchalismy sie za gleboko w ISDN.
Zawsze bedziemy w tyle dzieki temu latwiej nam bedzie o decyzje.
Jest tajemnica poliszynela ze przebijanie osmiopasmowek przez srodek
miast nie zalatwilo problemu korkow.
Mielismy piekne miasto i mozemy przerobic je na potrzeby kierowcow.
> > Bloki z wielkiej plyty wkrotce zaczniemy rozbierac bo byly
projektowane
> > na 30-50 lat  i juz odpadaja balkony .
> Fajna bzdura. Moze nie pisz na tematy, o ktorych nie masz pojecia, ok?
> Totalnie nie wiesz, gdzie tkwi problem owych balkonow.

Dokladnie wiem . Skad wiesz czy nie produkowalem wielkiej plyty ?
Wiem na ile byly projektowane bloki.
Wiem ile wytrzymuje spaw podtrzymujacy plyte .
Wiem ,ze fachowcy coraz czesciej mowia ze stan tych spawow jest
nieznany.
Wiem ile kosztowalo Berlin remontowanie tych blokow.
Ale to OT . Chcialem tylko pokazac ze to co nowe ma zazwyczaj krotszy
zywot.
> > Najpierw Nowy Targ, potem Szewska  a potem to juz poleci .
> Ta. Normalnie grad balkonow spadnie na miasto.

Na ulicy Lubuskiej byl grad.
Balkony spadaly tak czesto ze bloki byly opasane tasmami aby do nich nie
podchodzic.
Od tego czasu we Wroclawiu remontuje sie na gwalt balkony.
Mam ekspertyze z bloku mojej mamy ze balkony moga sie rozleciec i
rzeczoznaca nie bierze rzadnej odpowiedzialnosci i remont jest konieczny
od zaraz.
Masz jakies watpliwosci ? Moze kopie ekspertyz do wgladu ?
> > Co ciekawe (chyba to nikogo nie dziwi) zbudowane tam zostana
kamieniczki
> > jak przed stu laty . Z cegly i ze sklepikami na parterze.
> I co? Poczytaj o wlasciwosciach betonu, ale dla odmiany nie we
"Wrozce",

Nie musze czytac . Kontrolowalem kiedys sklad betonu z ktorego robiono
spore osiedla we Wroclawiu.
Wyobrax sobie ze do tego musialem miec pewna wiedze :)
Lepiej abys nie wiedzial  jak byla robiona wileka plyta.
Kiedys wychwycilem ok 200 plyt stropowych do ktorych pomylkowo wlozono
odwrotnie zbrojenie.
Chcesz wiedziec ktore bloki z nich wykonano ?
> to moze ci sie optyka zmieni. Jak znam zycie, to te twoje
"kamieniczki"
> beda na szkielecie betonowym, a jedynie sciany wypelnia "cegla", pod
publike. ;-)

Nie pod publike tylko dlatego ze nie ma technologii aby wykonac ladna
kamieniczke poprzez odlanie jej z betonu  :)
> Szacunkow jest jak psow, a co kilka lat pojawiaja sie nowe. W kazdym
razie -
> wedlug starszych szacunkow ropy i wegla dawno nie ma. ;-)

W znanych zrodlach.
Niedawno spadly akcje jednego z najwiekszych koncernow naftowych po
podali zawyzone ilosci ropy w swoich zlozach.
Wegla starczy na ok 80 lat ropy na 17  z tym ze rope spodziewaja sie
znalexc w krajach , ktore jeszcze nie sa "wypompowane"
Poza tym wegiel mozna zastapic innym paliwem a ropy nie.
Dlatego koncerny spia spokojnie. Sprzedadza mniej ale za to duzo drozej.
> Poza tym samochod nie musi korzystac z ropy - moze jexdzic na prad,
> albo inne wynalazki.

Zgoda, ale nie taka ilosc aut.
Co ciekawe ze takie wynalazki np gaz LPG czy ziemny sa malo
wykorzystywane.
Tu KM powinna je lepiej wykorzystywac ze wzgledu na koszty instalacji .
Ale ochrona srodowiska lezy tak jak i "reczne strowanie" iloscia aut.
Aby nie kontynuowac dyskusji na poziomie czy auto to dobro czy zlo,
przypomne ze chodzi mi o poczucie braku wizji rozwiazania tego problemu.
Oczyiscie wizje nie musza sie sprawdzic ale takowej nie ma.
Panuje wiara w obwodnice ale rok temu wyprobowalem 6 obwodnic w Moskwie
i wiem ze to nie dziala.
Oczywiscie centrum sie nie korkuje ale korkuja
... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-20 21:06:33
Online
Registered User

Joined: 2007-07-20 21:06:33
Hej!
"m" napisal w wiadomosci ?

No tos mnie teraz przerazil. Fakt- mogles produkowac! ;->
> Wiem na ile byly projektowane bloki.

Nie wiesz. Mylisz pojecia. Jakbys mial o tym minimalne pojecie, to
wiedzialbys, skad jakiekolwiek problemy z tymi konstrukcjami. Wiedzialbys
rowniez, ze owe problemy bywaja, a nie sa zawsze. I wiedzialbys, ze winien
jest "czynnik ludzki", zwany kiedys "klasa robotnicza". ;-P
> Wiem ile wytrzymuje spaw podtrzymujacy plyte .

No - ile? Poza tym - sa rozne konstrukcje. I jaki to magiczny "spaw
podtrzymujacy plyte" masz na mysli.
> Wiem ,ze fachowcy coraz czesciej mowia ze stan tych spawow jest
> nieznany.

Ale jaki to ma zwiazek ze sprawa?
> Wiem ile kosztowalo Berlin remontowanie tych blokow.

Ale nie wiesz dlaczego je _rewitalizowano_.
> Ale to OT . Chcialem tylko pokazac ze to co nowe ma zazwyczaj krotszy
> zywot.

Bzdura.
> Mam ekspertyze z bloku mojej mamy ze balkony moga sie rozleciec i
> rzeczoznaca nie bierze rzadnej odpowiedzialnosci i remont jest konieczny
> od zaraz.
> Masz jakies watpliwosci ? Moze kopie ekspertyz do wgladu ?

A po kiego mi ta ekspertyza? Problem znany i zwiazany z brakorobstwem.
Do tego nie wystepuje wszedzie, tylko w niektorych lokalizacjach.
Podobnie bywa z plytami elewacyjnymi. Tylko co z tego? Jakby tak samo
niedbale ktos budowal z cegly, to dzisiaj nawet bys nie wiedzial,
ze to istnialo 40 lat temu.
>> I co? Poczytaj o wlasciwosciach betonu, ale dla odmiany nie we
> "Wrozce",
> Nie musze czytac . Kontrolowalem kiedys sklad betonu z ktorego robiono
> spore osiedla we Wroclawiu.

Kumam. Dlatego tak pleciesz, bo zzarly cie wyrzuty sumienia? Bo wlasnie
przyznales sie, ze puszczales buble pospolite.
> Wyobrax sobie ze do tego musialem miec pewna wiedze :)

Pewna moze tak. Natomiast nie powiedziales, jaki byl przedmiot owej
kontroli. Kontroler jakosci garnkow emaliowanych niekoniecznie ma
pojecie o metalurgii i technikach malarskich.
> Lepiej abys nie wiedzial  jak byla robiona wileka plyta.

Jakos mnie to nie szokuje wcale, a robiono ja za moim oknem. Poza tym -
mylisz beton, jako taki z jedna z technologii, ktora z niego korzysta.
> Kiedys wychwycilem ok 200 plyt stropowych do ktorych pomylkowo wlozono
> odwrotnie zbrojenie.
> Chcesz wiedziec ktore bloki z nich wykonano ?

Jesli mam byc szczery, to niespecjalnie wiem, czym mogloby to grozic, jesli
zbrojenie bylo szczelnie zalane. Nawet niespecjalnie wiem, jak mozna tam bylo
odwrotnie cos wsadzic, chyba ze za moich czasow owe plyty juz wygladaly inaczej.
Chyba, ze zwyczajnie nie pasowaly do wiazarow, ale to problem z ludxmi,
a nie z technologia.
> Nie pod publike tylko dlatego ze nie ma technologii aby wykonac ladna
> kamieniczke poprzez odlanie jej z betonu  :)

No tos mnie teraz ubawil. Analogicznie mozna do budowy z ceramiki, czy innych
materialow - proste wybudowac, ladne poprzyklejac. Tak samo, jak betonowa kamienica
obok dawnych WZG. Z czym mialby byc niby taki niepokonywalny problem?
>> wedlug starszych szacunkow ropy i wegla dawno nie ma. ;-)
> W znanych zrodlach.

No - w znanych to pisano, w znanych...
> Niedawno spadly akcje jednego z najwiekszych koncernow naftowych po
> podali zawyzone ilosci ropy w swoich zlozach.

Niesamowite. ;-> Tylko co tu niby ma swiadczyc i o czym? Nie rozumiesz
nawet tego, dlaczego ujawnienie tych danych spowodowalo spadek, a sie za dyskusje
na tematy ekonomiczne bierzesz... Ajjj!
> Dlatego koncerny spia spokojnie. Sprzedadza mniej ale za to duzo drozej.

Ojjj - przestan plesc androny...
>> Poza tym samochod nie musi korzystac z ropy - moze jexdzic na prad,
>> albo inne wynalazki.
> Zgoda, ale nie taka ilosc aut.

Wieksza.

> Nie pytaj mnie o sposoby bo do tego trzeba dosc metoda prob.

Nie zamierzam pytac, bo normalnie masz takie jazdy, jakbys sie czyms
ciezko zatrul... Czyms straszliwie destrukcyjnym.
> Co do tematu to od godziny 22-giej mozna by swiatla  wylaczac a nie o
> 23-ciej.

Wypas. A o 23 kontrola, czy wszyscy sa w lozeczkach i trzymaja raczki
na koldrach. Powiem ci, ze jestes chyba nieszczesliwy. Zamiast sobie
pogadac z Mao, Kimem, Fidelem i Wladimirem Iljiczem, to sie musisz meczyc
z ludxmi, ktorzy cie nie rozumieja...
EOT.
--
Pozdrawiam, -ZED-.
Nie kazdy kanar chce na wodke, niektozy chca na piwo.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-21 15:02:08
Online
Registered User

Joined: 2007-07-21 15:02:08
> > Zanim cokolwiek w miescie zbudowano to dlugo zastanawiano sie czy to
nie
> > zburzy harmonii.
> Ta.

Pewnie ,yslisz ze Wroclaw mial reprezentacyjny wyglad przypadkowo.
Pewnie tak jak kierowcy chca przebudowy miasta w 20 lat tak pewnie w
kistorii miasta kazda grupa dla swoich intereso mogla burzyc zalozenia
lokacyjne czy urbanistyczne.
Za 50 lat mozemy sie wstydzic co zrobilismyz Wroclawiem aby przyspieszyc
(zwiekszyc ilosc) jazde autem.
Juz sam tytul watku przypomina ze dzis mieszkancy poruszaja sie po
miescie jak po jakims polu minowym.Co 100 -200 metrow swiatla
ograniczajace swobode poruszania sie.
Nic dziwnego ze coraz wiecej pieszych olewa te swiatla.
> Nie jeden raz tam bylem i nikt nie chowal samochodow. Moze dowiedzieli
sie,
> ze wycieczka Polakow przyjechala? ;-)

Tez bylem nie raz i tez widzialem to co ty.
Tym bardziej bylem zaskoczony ze mieszkancy w jednej mijscowosci ( fakt
byla zabytkowa)  dogadali sie ze auto szpeca wyglad i skutecznie sie ich
pozbyli z ulic.
A wie da sie.
Moze nie tak jak opisywalem ale tak aby auta nie parkowaly na trawnikach
z braku miejsca , tak aby podjezdzajac pod jakis blok zawsze bylo gdzie
sie zatrzymac , tak aby nie parkowali pol metra od pasow bo zaslaniaja
nadjezdzajace samochody.
Poniewaz "udowodniles" ze zadne nakazy administracyjne nie powinny miec
zastosowania nalezaloby juz  dzis eksperymentowac z budowaniem
swiadomosci spolecznej (np ekologicznej).
> > Czy Rm miasta ma jakas polityke ?
> > Czy jest jakas osoba albo zespol odpowiadajacy za urbanistyke ?
> Zapytaj u xrodel lub poczytaj oficjalna strone - pewnie cos
znajdziesz.

Nie znam tematu doglebnie ale troche stron poogladalem  stad swiadomosc
"mizerii w tej materii".
 Znam architektow , ktorzy mi troche opowiadali o "wojnach" w swoim
srodowisku.
Stad moje odczucie ze nie ma tu jasnej polityki  i nie ma autorytetu
> >> Fajna bzdura. Moze nie pisz na tematy, o ktorych nie masz pojecia,
ok?
> >> Totalnie nie wiesz, gdzie tkwi problem owych balkonow.
> > Dokladnie wiem . Skad wiesz czy nie produkowalem wielkiej plyty ?
> No tos mnie teraz przerazil. Fakt- mogles produkowac! ;->

Z takiej dyskusji niewiele pozytku.
Udowodnilem ci ze stawiasz zarzuty bez pokrycia i nie zamierzam sie w
tym watku zaglebiac w dyskusje na tematy budowlane.
Podsumuje to tak ze dyskusje na temat zaszlosci to strata czasu.
Wdaje sie w dyskusje tam gdzie mozna cos poprawic bez wielkich pieniedzy
np. sluchajac oczekiwan roznych grup.
Staram sie udowodnic ze miasto koncentruje sie na rozwiazywaniu
problemow komunikacyjnychi to najgorsza bo sprawdzona w latach 70-tych
na zachodzie metoda.
Nawiazujac do tematu watku mam przeswiadczenie ze wraz ze wzrostem
potoow aut i rozmiarami skrzyzowan swiatla bea  w coraz bardziej
bezsensowny sposob ustawiane.
Wyraxnie widac ze dzis inzynieria ruchu nie radzi sobie z tym.
> > Wiem na ile byly projektowane bloki.
> Nie wiesz. Mylisz pojecia.

Ale ty niczego nie wyjasniasz. Lubisz innym wytykac niewiedze .
Wedlug mnie nie do tego sluza dyskusje na PRW ale rozumiem cie bo
podobnie jak ty wiele osob postepuje wiec moze sie udzielic :P
Jakbys mial o tym minimalne pojecie, to

Nie obrax sie ale mam specyficzny stosunek do argumentow osob , kotre w
ten sposob dodaja im "wagi"
> wiedzialbys, skad jakiekolwiek problemy z tymi konstrukcjami.
Wiedzialbys
> rowniez, ze owe problemy bywaja, a nie sa zawsze.

A czy ja mowie ze zawsze . Mowie ze az naddto czesto co dyskredytuje
wielka plyte jako twala architekture.
To ze dzis juz poprawiono technologie to tylko poprawianie bledow .
Starych bledow juz sie nie naprawi.
Niestety czesto wprowadzanie nowego powoduje zachwyt bo nie widac
mankamentow.
Gdy minusy beda widoczne to czasem pozostaje tylko rozbiorka.
Przyklad Poltegoru , ktory nie nadawal sie do adaptacji.
>I wiedzialbys, ze winien
> jest "czynnik ludzki", zwany kiedys "klasa robotnicza". ;-P

Zawsze jest to czynnik ludzki. Nawet jak wysiada urzadzenie to tez jest
to czynnik ludzki (np .zla konstrukcja)
Co ma za znaczenie ze "klasa robotnicza" kiedys partaczyla.
Dzisiaj tez partaczy . Nie jest to powod dla ktorego nie mialbym
podkreslac ze czesto stare sprawdzone rozwiazania sa zbyt latwo
odkladane do lamusa aby zrobic miejsce nowym .
Tematem laczacym budownictwo i komunikacje jest autostrada zbudowana z
betonu poxniej wyasfaltowana a obecnie wraca sie do betonowych.
> > Wiem ile wytrzymuje spaw podtrzymujacy plyte .
> No - ile?

a co za roznica ile ?
Na pewnio nie 350 lat jak wiele kamienic wroclawskich na pewno nie sto .
Teoretycznie mial wytrzymac 50 + to jest marginesem bezpieczenstwa.
>Poza tym - sa rozne konstrukcje.

Od kiedy ? Te rozne konstrukcje powstaly gdy zdano sobie sprawe ze
budowanie w pospiechu nie ma sensu .
No ale byl czxas gdy nikt sie nie zastanawial nad trwaloscia liczyla sie
liczba izb.
 >I jaki to magiczny "spaw
> podtrzymujacy plyte" masz na mysli.

Ano ten trzymajacy plyty ze soba dzieki ktorym blok nie sklada sie jak
domek  z kart.
Nie ma technologii aby sprawdzic jakosc tych spawow czesto naruszonych
przez korozje na nieszczelnych laczeniach.
> > Wiem ,ze fachowcy coraz czesciej mowia ze stan tych spawow jest
> > nieznany.
> Ale jaki to ma zwiazek ze sprawa?

Tylko taki ze gdy projektowano wielkie osiedla nie zastanawiano sie jak
ocenic stan budynku po 40-50 latach.
> > Wiem ile kosztowalo Berlin remontowanie tych blokow.
> Ale nie wiesz dlaczego je _rewitalizowano_.

A czy ja musze wszystko wiedziec ?
Wiem ze glownym powodem bylo ryzyko "spadania plyt na glowe ".
Szczegolnie koncentrowano sie na balkonach stosujac cos na ksztalt
podpor z konstrukcji stalowych.
Stosujac docieplenia i uszczelnienia zadbano o wyglad.
Kosztowalo te setki miliardow marek ( byc moze wiecej niz postawienie
tych osiedli na nowo).
> > Ale to OT .

Zgoda . Odbieganie od tematu mialo sluzyc podkresleniu ze za jakis czas
bedziemy likwidowac skutki poszerzania ulic .
Chcialem tylko pokazac ze to co nowe ma zazwyczaj krotszy
> > zywot.
> Bzdura.

Zostawiam bo to rzeczywiscie OT.
aby zblizyc sie do komunikacji
to ile lat uzywano powozow
ile statkow i barek
ile pociagow
a ile samochodow.
Prawdopodobnie to wynik postepu ale to nie kloci sie z teza ze nowe
szybko odejdzie.
A ja postawilem teze ze obecne rozwiazania komunikacyjne szybko okaza
sie przestarzale wiec szkoda wybuurzac czesc miasta pod coraz szersze
drogi.
> > Mam ekspertyze z bloku mojej mamy ze balkony moga sie rozleciec i
> > rzeczoznaca nie bierze rzadnej odpowiedzialnosci i remont jest
konieczny
> > od zaraz.
> > Masz jakies watpliwosci ? Moze kopie ekspertyz do wgladu ?
> A po kiego mi ta ekspertyza? Problem znany i zwiazany z brakorobstwem.

Tu sie bede upieral ze to wina techologii i pospiechu.
>Do tego nie wystepuje wszedzie, tylko w niektorych lokalizacjach.

Sa miejsca gdzie balkony spadaly jak sliwki po 30 latach.
Nie twierdze ze wszedzie jest tak zle .
Wiem ze po 50 latach wiekszosc tych balkonow bedzie zagrazala zyciu.
> Podobnie bywa z plytami elewacyjnymi. Tylko co z tego? Jakby tak samo
> niedbale ktos budowal z cegly, to dzisiaj nawet bys nie wiedzial,
> ze to istnialo 40 lat temu.

I tu wlasnie nie rozumiesz ze nie mozna niedbale budowac cegiel jesli
przez 200 lat metoda prob i bledow poprawialo sie ich produkcje.
To dizeki doswiadczeniu a nie nauce dochodzono do perfekcji tak ze
koscioly z cegly postawione w XII wieku jeszcze dlugo postoja .
Wlasnie dzieki braku pospiechu we wprowadzniu postepu byl czas na
sprawdzenie trwalosci stosowanych obecnie technologii.
Dzis doszlo do paradoksu, ze kazda nowa technologia jest coraz bardziej
niebezpieczna dla srodowiska.
> >> I co? Poczytaj o wlasciwosciach betonu, ale dla odmiany nie we
> > "Wrozce",
> > Nie musze czytac . Kontrolowalem kiedys sklad betonu z ktorego
robiono
> > spore osiedla we Wroclawiu.
> Kumam. Dlatego tak pleciesz, bo zzarly cie wyrzuty sumienia? Bo
wlasnie
> przyznales sie, ze puszczales buble pospolite.

I znowu caly Ty.
Najpierw prosisisz o wyjasnienie a potem starasz sie to wykorzystac do
uszcypliwych uwag.
Nie potrafisz wyczytac z tego co napisalem ,ze dzieki mnie wiele z tych
bubli nie trafilo na osiedle a to co trafilo dzieki mojej pracy milo
lepsza jakosc.
Nie chcesz tylko zrozumiec ze nie bylo lepszych materialow bo ludzie jak
i maszyny nie zapewnialy powtarzalnosci parametrow.
Gdy pisze ze mam swiadomosc wad technologii jak i wykonastwa ty najpierw
zaprzeczasz a potem odwrotnie zgadzasz sie z moja teza obwiniajac mnie
za ten stan.
Ja nie bylem kontrolerem jakosci .
Ja widzialem jak niedoskonaly jest proces technologiczny i wdrazalem
rozwiazania automatyzacji.
Niestety byly tu powazne trudnosci i Politechnika Wroclawska wycofala
sie z projektu modernizacji jednego obiektu ze wzgledu na stopien
zlozonosci problemow.
No ale najlatwiej tak jak ty obwinic wina klase robotnicza a technologie
uznac za swietna.
Tak masz racje bylo partactwo ale to nie zmienia faktu ze ta nowa
technologia byla nastawiona na ilosc nie na jakosc i trwalosc.
> > Wyobrax sobie ze do tego musialem miec pewna wiedze :)
> Pewna moze tak. Natomiast nie powiedziales, jaki byl przedmiot owej
> kontroli.

Nie powiedzialem bo i tak pewnie bys sie czepial :)
Nie powiedzialem bo nie odpowiadalem za kontrole jakosci.
Ja tylko mialem wiedze o jakosci i odstepstwach wieksza niz inni
pracownicy  ( nie liczac KJ)
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->Kontroler jakosci garnkow emaliowanych niekoniecznie ma
> pojecie o


... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-22 18:30:11
Online
Registered User

Joined: 2007-07-22 18:30:11
Hej!
"m" napisal w wiadomosci ie jakichkolwiek problemow
technicznych zwiazanych z konstrukcja. Instalacje zostaly wymienione.
Blok stoi, a jego stan techniczny jest OK. Dlatego, ze zostal wzglednie
poprawnie wybudowany.
> Jakbys mial o tym minimalne pojecie, to
> Nie obrax sie ale mam specyficzny stosunek do argumentow osob , kotre w
> ten sposob dodaja im "wagi"

Masz generalnie specyficzny stosunek do jakichkolwiek argumentow -
wrecz brzydzisz sie nimi. W dyskusji wymyslasz je czesto (vide trwalosc
wielkiej plyty), a jak ktos poda, to sie obrazasz...
> A czy ja mowie ze zawsze . Mowie ze az naddto czesto co dyskredytuje
> wielka plyte jako twala architekture.

Nie prawda. Nie rozumiesz kompletnie, w czym problem. Po prostu
wypuszczano buble. Buble sa zabojcze dla kazdej technologii.
> Gdy minusy beda widoczne to czasem pozostaje tylko rozbiorka.
> Przyklad Poltegoru , ktory nie nadawal sie do adaptacji.

Blbblabla - rozwazania chlopka-roztropka... Nie masz o tym pojecia
i potwierdzasz to a kazdym kroku - coraz wieksze pierdoly wypisujac.
Zacznij moze wypowiadac sie na tematy, o ktorych cos wiesz.
> Co ma za znaczenie ze "klasa robotnicza" kiedys partaczyla.
> Dzisiaj tez partaczy . Nie jest to powod dla ktorego nie mialbym
> podkreslac ze czesto stare sprawdzone rozwiazania sa zbyt latwo
> odkladane do lamusa aby zrobic miejsce nowym .

Nie piszesz logicznie. Pomysl chwile, ZANIM cos napiszesz.
> Tematem laczacym budownictwo i komunikacje jest autostrada zbudowana z
> betonu poxniej wyasfaltowana a obecnie wraca sie do betonowych.

Oczywiscie nie masz pojecia o co chodzi, ale przywoluszesz
"przyklady". Ponownie - poslugujesz sie logika, nie masz wiedzy
odpowiedniej, a dyskutujesz, jak krakowska przekupa.
> Teoretycznie mial wytrzymac 50 + to jest marginesem bezpieczenstwa.

Bzdury.
> Od kiedy ? Te rozne konstrukcje powstaly gdy zdano sobie sprawe ze
> budowanie w pospiechu nie ma sensu .
> No ale byl czxas gdy nikt sie nie zastanawial nad trwaloscia liczyla sie
> liczba izb.

bzdury bez pojecia. Liczba "izb" sie liczyla, plyta to umozliwiala,
ale nie ma to jakiegokolwiek odniesienia do trwalosci technologii.
> Ano ten trzymajacy plyty ze soba dzieki ktorym blok nie sklada sie jak
> domek  z kart.
> Nie ma technologii aby sprawdzic jakosc tych spawow czesto naruszonych
> przez korozje na nieszczelnych laczeniach.

bzdury
> Tylko taki ze gdy projektowano wielkie osiedla nie zastanawiano sie jak
> ocenic stan budynku po 40-50 latach.

bzdury
>> > Wiem ile kosztowalo Berlin remontowanie tych blokow.
>> Ale nie wiesz dlaczego je _rewitalizowano_.
> A czy ja musze wszystko wiedziec ?

Nie. Ale nie gadaj, jak nie masz o czyms pojecia.
> Wiem ze glownym powodem bylo ryzyko "spadania plyt na glowe ".

Bzdura.
> Szczegolnie koncentrowano sie na balkonach stosujac cos na ksztalt
> podpor z konstrukcji stalowych.

Bzdura. Chodzilo o wzgledy architektoniczne. Rewitalizacja polegala
na przywroceniu im funkcjonalnnosci i estetyki, jaka powinny posiadac
od poczatku. Pozbywano sie rowniez azbestu, ktory i u nas wystepuje.
> Stosujac docieplenia i uszczelnienia zadbano o wyglad.
> Kosztowalo te setki miliardow marek ( byc moze wiecej niz postawienie
> tych osiedli na nowo).

Z palucha tradycyjnie wyssane "dane".
>> A po kiego mi ta ekspertyza? Problem znany i zwiazany z brakorobstwem.
> Tu sie bede upieral ze to wina techologii i pospiechu.

A upieraj sie. Podstawa trwalosci tej technologii bylo uszczelnienie laczen,
zatopienie wiazan w betonie. Jesli ktos tego nie zrobil lub zrobil na
odwal sie, to po prostu wykonal rodzaj sabotazu. Identyczna sytuacja wystapi
w budynkach c cegly, pustakow, czy innych technik "tradycyjnych". Wystarczy
nie zrobic izolacji lub zrobic ja xle, by wszystko szlag trafil.
> Wiem ze po 50 latach wiekszosc tych balkonow bedzie zagrazala zyciu.

Nie "wiesz", tylko ci sie _ubzduralo_. Po drodze zostana poprawione,
uszczalnione, wymienione - co tam wolisz. Albo w calosci rozwalone
i zastapione nowym, wyzszym i bardziej betonowym. :-)
> I tu wlasnie nie rozumiesz ze nie mozna niedbale budowac cegiel jesli
> przez 200 lat metoda prob i bledow poprawialo sie ich produkcje.

Nieprawda. Mozna niedbale budowac. Przykladow mialbys tysiace, gdybys
patrzyl.
> Dzis doszlo do paradoksu, ze kazda nowa technologia jest coraz bardziej
> niebezpieczna dla srodowiska.

Nieprawda.
> I znowu caly Ty.
> Najpierw prosisisz o wyjasnienie a potem starasz sie to wykorzystac do
> uszcypliwych uwag.

Nie prosze o wyjasnienie, tylko staram sie tobie wytlumaczyc, ze mylisz
skutek z przyczyna i na sile udowodnic chcesz tezy, ktore ci odpowiadaja.
> Tak masz racje bylo partactwo ale to nie zmienia faktu ze ta nowa
> technologia byla nastawiona na ilosc nie na jakosc i trwalosc.

I tu sie zgodze. Ale przy okazji cechowala sie duza trwaloscia. I nie byloby
z nia problemow, gdyby kontrolowano i utrzymywano rezim technologiczny.
> Ze moze sie zawalic most na Psim Polu , ze moze sie zawalic most na
> Armii Krajowej a przeciez nie byl stawiany  " z jajek "  tylko z
> najlepszego betonu i proces budowy byl kontrolowany nie przez jedna
> osobe czy instytucje.

Brakorobstwo i systematyczne przeciazanie. Co do najlepszego betonu, to
mijasz sie z prawda. Bo do budowy tych wiaduktow uzyto wlasnie substandardowych
komponentow - o sprawie bylo dosc glosno przy okazji problemow z nimi.
> Zapewne za twoich czasow sie zmienilo bo weszly nowe normyy glownie
> dotyczace izolacji termicznej.

Ja sie na plytach bawilem w latach 70. Nie bylo raczej nowych norm.
> Jesli domy stoja to wszystkim sie wydajeze jest OK a le gdy przyjdzie
> maly wstrzas sejsmiczny to pierwsze pojda slabe stropy z wadliwych plyt
> , potem te prawidlowe , a stare budownictwo z cegly nie zlozy sie jak
> domek z kart.

Tylko zawali w cholere. To tylko kwestia projektu i stanu technicznego.
> Prety 10-12 mmm czesto sa w polowie skorodowane.
> A czy to ludzie czy technologia to OT . Technologia powinna byc taka aby
> uwzgledniala pewne odstepstwa i brakorobstwa.

To chyba monolit stalowy. Bo kazda technologia budowlana nie toleruje
spierdzielenia izolacji.
> JA chcialem przypomniec ze sa rzeczy z ktorych szybko sie wychodzi.

"Beton" do nich nie nalezy. To swietna technologia.
>> > Niedawno spadly akcje jednego z najwiekszych koncernow naftowych po
>> > podali zawyzone ilosci ropy w swoich zlozach.
>> Niesamowite. ;-> Tylko co tu niby ma swiadczyc i o czym?
> Swiadczy to o tym ze bum motoryzacyjny jest sztucznie podsycany przez np
> koncerny motoryzacyjne.

Nie prawda. Swiadczy o tym, ze koncern chcial wydymac inwestorow, zawyzajac
swoje zasoby surowcowe. Ale o niczym wiecej.
> Ale uparty jestes.  Jak mozna nie rozumiec ze wartosc akcji stala na
> wysokim poziomie gdy kompanie wydobywcze mialy rezerwy   i nie musialy
> kupowac nowych zloz i prowadzic badan poszukiwawczych.?

Dalej - z kazdego slowa wylazi laik. Cos tam wiesz, ale nie wiesz dokladnie.
Cos widzisz, ale nie rozumiesz mechanizmu.
> Dlaczego mimo, ze spaliny sa tak szkodliwe dla miast i zdrowia ludzi tak
> malo sie robi aby przeciwdzialac wzrostowi komunikacji indywidualnej ?
> Zostawmy to bez odpowiedzi .

Alez - ja mysle, ze dogadalbys sie z "doktorem Pajakiem" w tej dziedzinie
swietnie. ;->
I znowu ten sam problem - poprawnie obserwujesz, ale nie wyciagasz poprawnych
wnioskow.
> Napewno czesc z nich to naiwne fantazje ale faktem jest ze nie ma innych
> dzialan niz wycinanie drzew likwidacja  trawnikow i dorabianie nowych
> pasow .

A przeludnienie? Nas jest do cholery o duzo za duzo po prostu i sie cisniemy.
Miasta "historycznie obciazone" skupiaja sie w centrach, ktore stanowia
waskie gardla calych organizmow.
> Na wielu skrzyzowaniach o 22-giej smialo mozna jezdzic bez swiatel .
> Twoj argument jest taki ze nie bede komentowal.

Ale po co? By bylo niebezpieczniej? Lepiej wymieniac zarowki na diody
i swiecic dluzej.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Czesto czepiasz sie i chcesz dyskutowac o sprawach albo oczywistych albo
> o takich na kore nie


... wiecej »





Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: monisia,Lukasz Baranski,mimi31,Sexbox,input,Stan Aponiuk, prezenty and 1 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie